Bardzo fajnie się czyta o ludziach, którzy rzucili pracę, postawili na pasję i odnieśli sukces. Wystarczy spojrzeć na YouTuba, który coraz częściej zastępuje nam telewizję. Autorzy popularnych kanałów pokazują, że można na swojej pasji zbudować firmę, która pozwala na dostatnie życie. Blogerki modowe pokazują, że można kupować najmodniejsze ubrania i jeszcze na tym zarabiać. Fit Instagramer-ki dzięki dietom i ćwiczeniom dostarczają nam piękne zdjęcia, gdzie promują siłownię, diety czy też ubrania często zgarniając za to nie małe pieniądze. Skuszeni takim życiem, otwieramy kanał na YouTube / Instagramie lub bloga, i spotyka nas zawód. Bo nikt nie czyta, firmy jakoś się do nas same nie zgłaszają i zastanawiamy się co robimy źle. Jeśli chcesz tego uniknąć, przeczytaj książkę Michała Szafrańskiego “Zaufanie czyli waluta przyszłości”.

Chcesz zacząć blogowanie, zacznij od tej książki

W odróżnieniu od większości blogerów, Michał Szafrański z bloga jakoszczedzacpieniadze.pl pokazuje w swojej książce, ile pracy wymaga prowadzenie bloga. Zwłaszcza jeśli nie nastawiamy się na tworzenie nijakiej treści, tylko wysokiej jakości artykułów. Artykuły takie wymagają czasu, a czas ten konieczny jest na wyszukanie i analizę źródeł, napisanie artykułu, jego korektę, publikację oraz promocję. A i to nie wszystko, dochodzą jeszcze aspekty techniczne o których autor nie miał zielonego pojęcia na początku swojej blogowej kariery. Przez co popełnił wiele błędów, które przełożyły się na niepotrzebne wydatki.

Książka omawia po krótce aspekty techniczne, więc zaoszczędzicie sporo czasu na wyszukiwaniu niektórych informacji. Między innymi dowiecie się:

  • jaką platformę do blogowania wybrać,
  • wykupić własny serwer, czy korzystać z gotowych platform do blogowania,
  • czy od razu udostępniać zapis na newsletter,
  • jak komunikować się z czytelnikami za pomocą newslettera,
  • jaki system do rozsyłania newsletterów wybrać,
  • czy korzystać z wbudowanego systemu komentarzy, czy z serwisów pokroju Disqus,
  • czym analizować ruch na blogu,
  • jak promować bloga,
  • czy media społecznościowe są Ci potrzebne,

Powyższa lista to tylko niewielki wycinek tego czego dowiesz się z książki. Dla mnie najważniejsza rzecz jaką Michał przekazuje w swojej książce dla osób, które myślą o rozpoczęciu prowadzenia bloga jest poniższe stwierdzenie.

NIE LICZ NA SUKCES W JEDNĄ NOC

I jest to tak bardzo prawdziwe, że każdy kto zaczął prowadzić bloga, vloga, podkast czy inną formę działalności opartej o pasję, prawdopodobnie zgodzi się, że za każdym sukcesem stoi ogrom pracy. Żeby was nie zniechęcić do realizacji pasji to posłużę się jeszcze jednym cytatem.

Na pewno znasz osoby, które w pracy potrafią się kompletnie zatracić i nie zauważają nawet upływu czasu. Właśnie tak jest, gdy robi się to, co się kocha, co nas fascynuje, co daje nam frajdę.

Więc jak widzicie, prowadzenie bloga to ciężka praca, ale praca która daje nam mnóstwo frajdy. Pamiętajcie tylko żeby nie rzucać pracy i zaczynać pisać bloga, kręcić vloga czy żyć z wrzucania zdjęć na Instagram. To co widzimy u Michała czy też innych blogerów / vlogerów to końcowy efekt ich ciężkiej pracy. Więc warto zapoznać się z ilością niepowodzeń jakie spotkały Michała podczas drogi do sukcesu i milionów na koncie.

Dlaczego każdy bloger powinien mieć ją na półce ?

Być może powyższe stwierdzenie jest nieco kontrowersyjne, ale uważam że przeczytanie tej książki jest świetną inspiracją do dalszej ciężkiej pracy.

Jednak żeby nasza praca nie była tylko pisaniem do szuflady należy zwrócić uwagę na to co Michał pisze w książce o promocji bloga. Zacznij promować swojego bloga poprzez udzielanie się na forach, innych blogach związanych z tematyką Twojego bloga. Jeśli nikt nie będzie czytał Twojego bloga, to bardzo szybko stracisz zapał do jego prowadzenia.

Dla większości osób posiadających bloga aspekty techniczne nie będą już tak istotne, mamy blogi stojące na jakichś rozwiązaniach. Większość z nich jest podłączona do Google Analytics zapewniając nam statystyki. Komentarze mamy wbudowane, albo Disqus-a i jesteśmy świadomi wad i zalet tych rozwiązań. Na tym polu raczej nie dowiecie się nic nowego, jednak warto przeczytać jak i dlaczego Michał wybierał poszczególne rozwiązania.

Autobiografia czy poradnik ?

Po przesłuchaniu książki i późniejszym jej przeczytaniu, zastanawiałem się czy jest ona bardziej autobiograficzna, czy poradnikowa. I doszedłem do wniosku, że ani jedno ani drugie. Książka jest tym co obiecuje czyli:

Pokazuje krok po kroku, kwartał po kwartale kulisy rozwoju od zera do 7 milionów złotych przychodu.

I rzeczywiście czytamy jak to dokładnie wyglądało, a wzmianki o dzieciństwie, młodości i licznych pracach i pasjach Michała. Traktuję jako bardzo ważny element mający wpływ na podejmowane decyzje. Gdyby nie złamanie nóg, zapewne nie pomyślał by o stworzeniu bloga. Co nam by było po samej suchej informacji, że w pewnym momencie życia otwiera bloga. Nie znając kontekstu podejmowanych decyzji stracili byśmy wiele ważnych informacji. A dzięki tak osobistej książce jesteśmy w stanie choć trochę zrozumieć pobudki autora.

Od ZERA do 7 milionów z bloga

Piękne stwierdzenie i marzenie pewnie nie jednej osoby. Ale czy to nie jest, aby chwyt marketingowy ? Przecież Michał był złotówkowym milionerem, o czym pisze wyraźnie w książce.

Tu oczywiście możemy się sprzeczać, ale zanim to zrobimy to zwróćmy uwagę, że mowa jest tutaj o BLOGU. Słowo klucz, to blog, który przyniósł taki przychód autorowi. Fakt, że nie był on golasem rzucającym pracę świadczy jak najlepiej o jego odpowiedzialności względem rodziny.

Audiobook czyli opcja dla wolących słuchać

Audiobook był moim pierwszym wyborem jeśli chodzi o tę książkę, a po jej wysłuchaniu pobiegłem kupić wersję papierową. Zapewne zastanawiasz się dlaczego pomimo posiadania audiobooka kupiłem wersję papierową. Otóż jestem człowiekiem, który lubi mieć pod ręką książki z których jestem w stanie wyciągnąć wiedzę i inspirację. Dlatego większość książek wygląda u mnie jak ta poniżej.

Chyba nikogo nie powinno dziwić, że Michał zdecydował się na stworzenie audiobooka. Bowiem oprócz bloga prowadzi podkast “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy”, w związku z czym ma doświadczenie w tej formie kontaktu z odbiorcą. Muszę przyznać, że bardzo przyjemnie słucha się książki. Michał intonacją głosu świetnie oddaje emocje, a jeśli nie jesteś przekonany / przekonana to w serwisie Audioteka masz możliwość przesłuchania darmowego fragmentu.

Warto czy nie warto kupować ?

Z mojego punktu widzenia warto poznać historię osoby, która odniosła sukces na rodzimym gruncie. Czytanie o osobach zarabiających tysiące dolarów dziennie na swoich pasjach za granicą, może powodować lekki uśmiech i stwierdzenie, że u nas się nie da. Co jak udowodnił Michał jest nieprawdą. Więc jeśli chcesz zobaczyć jak wyglądało wszystko od kuchni, to na pewno znajdziesz gdzieś książkę w promocyjnej cenie i zaoszczędzisz parę złotych 😉

Close